Pisz artykuły, nagrywaj filmy i muzykę, wrzucaj pliki, rób zdjęcia, pisz blogi
Strona główna arrow Styl życia arrow Praca za granicą - czy warto?
  :: Filarum.pl - opinie o pierwszej darmowej pożyczce   :: Smart Pożyczka. Opine o ofercie   :: Konto Inteligo - Nasze opinie   :: Wonga.com - nasza opinia   :: NetCredit i InCredit - zanim pożyczysz
Praca za granicą - czy warto?
ImageOd czasu kiedy otwarte zostały granice w związku z naszym przystąpieniem do Unii Europejskiej, w poszukiwaniu lepszego życia wyjechało wielu ludzi. Nie zawsze wracali oni zrealizowani w swoich celach i pragnieniach.

Pierwszą falą wyjeżdżających byli nasi polscy bezrobotni, ojcowie rodzin, najczęściej pracownicy fizyczni. Wielu z nich więcej straciło niż zyskało. Jadąc samotnie, musieli radzić sobie ze szczątkowa znajomością języka angielskiego, który na wyspach znacząco różni się od tego, którego uczymy się w szkole. Ciężko im było znaleźć porozumienie w sprawie pracy,. Zdani na łaskę lub niełaskę pracodawców, nie rozumiejąc za wiele z panujących warunków, podpisujący umowę, której nie potrafili przeczytać, ale cieszyli się, że w końcu im się udało. Kiedy przychodziło do wypłaty, bywało różnie. Szczęśliwcy, którzy trafili na rzetelnych pracodawców, byli nieliczni. Ogromna ilość naszych rodaków sypiała na dworcach, upijała się wspólnie w parkach i przynosiła złą sławę ojczyźnie.

Drugą falę stanowili młodzi ludzie, najczęściej po studiach, którzy wyruszyli w świat nie tylko dla pieniędzy ale i w poszukiwaniu przygód. Znając język, doskonale dostosowując się do nowej sytuacji, szybko adaptowali się do panujących tam warunków. Większość prowadziła życie, będące kontynuacją tego na studiach. Pracowali, kupowali sobie telefony, samochody i komputery, chodzili wraz z angielską młodzieżą do pubów i dyskotek. Wielu z nich wrosło w klimat wielkich miast i nie wróciło już do Polski. Założyli rodziny, dostali angielskie, nie tak śmiesznie niskie zasiłki na swoje dzieci i wiedzieli już, że w ojczystym kraju nie mają czego szukać.

Kiedy biura pośrednictwa pracy zaczęły pracować pełną parą, wyjechały od nas tysiące specjalistów i fachowców, których brak odczuwamy do chwili obecnej w niektórych przypadkach.

Dziś nadal więcej osób wyjeżdża z Polski niż do niej wraca. Nie są to tylko wyspy brytyjskie. Co raz bardziej popularne stają się Włochy, które wzbogaciły się w tym roku o prawie 400 tysięcy naszych rodaków. Rośnie zainteresowanie pracą w Holandii i Belgii. Wciąż jednak najbardziej popularne są wyjazdy do Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Francji.

Instytutu Rozwoju Gospodarczego miał nadzieję, że narastający kryzys nakłoni Polaków do powrotu. Nic jednak bardziej mylnego. Ci, którzy zostali za granicą, świetnie się tam czują i nie zamierzają wracać. Nawet jeśli stracili pracę, mając już doświadczenie i znajomość języka, szybko znajdują następną. Za Polską pensję nie można sobie na wiele pozwolić. Wszystko kupowane na jest na raty, bo ludzie nie mają gotówki. Spłaty kredytów zabierają większość pensji, na życie wystarcza niewiele a do tego dochodzą opłaty comiesięczne za media i czynsz. W takim Londynie na przykład, po kilku miesiącach, można sobie już pozwolić na kupno samochodu, uwaga: bez rat. Wprawdzie dostępne jest za tą sumę wyłącznie auto używane, ale będzie to na przykład Opel Vectra a nie podrzędny stary Golf. Podobnie jest z przyjemnościami w życiu codziennym. Są one drogie, ale gdybyśmy zarabiali średnio 5000 tysięcy złotych miesięcznie, tak jak zarabiają nasi rodacy z Anglii, kupno podkoszulka za 120 zł, nie było by nam straszne.

Na co więc mogą liczyć młodzi ludzie w naszym kraju? Jeśli nie dziedziczą firmy alni majątku, nie mają też głowy do interesów, pozostaje im smutne i szare życie na kredyt, przepełnione wiecznymi nerwami. Życie pełne obaw przed utratą pracy, bez przyjemności i pasji, bez rozwiniętego życia towarzyskiego i bez możliwości zatrudnienia opiekunki, no bo za co? Nic ich tu nie trzyma. I nie zatrzyma, dopóki nie nadejdą kolosalne zmiany w polskim systemie płac i innych.

Młodzi i wykształceni będą wyjeżdżać nadal, nie widząc tutaj większej szansy na rozwój i godne życie.



Zobacz profilJoanna Karykowska

Województwo: zachodniopomorskie
Miasto: Wolin

O sobie:

Komentarze (1)Add Comment
...
Napisane przez Agnieszka, kwiecień 13, 2013
Polecam artykuł napisany przez osobę która wróciła zza granicy:
http://www.eioba.pl/a/1smf/dwie-kromki-czerstwego-chleba-czeslaw-kostecki

Napisz komentarz

security code
Wpisz ten kod

busy
 
Oceny: / 1
KiepskiBardzo dobry 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Nie jesteś zalogowany.

Ostatnio dołączyli
Artykuły
Najlepsi autorzy
Biznes (60)
Internet (13)
Kultura (8)
Ludzie (29)
Media (6)
Polityka (23)
Sport (9)
Styl życia (63)
Technika (22)
Moda (12)
Promo (10)
Proza (2)
Poezja (0)
Muzyka (1)
Podróże (19)
Film (2)
Telewizja (1)
Polonia (0)
Różne (278)
Razem: 2 online
Użytkowników: 0 / Gości: 2
Brak zarejestrowanych użytkowników