 Nieuchronnie zbliża się noc Sylwestrowa. Znów wielu z nas przywita Nowy Rok bawiąc się na balach i imprezach u znajomych. Przeważająca większość będzie na pewno spędzać tą noc z lampką szampana w ręku, warto więc pomyśleć zawczasu o tym, co może dziać się z nami pierwszego stycznia.
Nudności, światłowstręt i ból głowy, czyli tak zwany syndrom następnego dnia jest nieunikniony przy wypiciu większych ilości trunków. Istnieje jednak wiele sposobów żeby go złagodzić. Przed balem, warto się odpowiednio przygotować. Po pierwsze, w dzień po zabawie organizm na pewno będzie się domagał dużej dawki witaminy C, więc zapobiegawczo można łyknąć kilka tabletek naraz przed wyjściem lub ugotować kwaśną zupę, na przykład kapuśniak, żurek lub ogórkową. Po drugie, aby spowolnić i uskutecznić trawienie alkoholu przed wyjściem zjedzmy coś pożywnego i tłustego. Tłuszcz spowoduje też, że nie upijemy się za szybko. Podobnie podczas samej imprezy powinno się wybierać potrawy tłuste lub bogate w witaminę C, jednocześnie unikając deserów i ciast. Na pewno każdy imprezowicz wie, że mieszanie różnego typu alkoholi może skończyć się fatalnie. Oszczędzimy więc sobie wiele bólu lub wstydu, kiedy nie będziemy popijać wódki winem, a piwa szampanem. Takie połączenia nie tylko zwiększą efekt kaca ale sprawią, że możemy szybko stracić głowę. Warto natomiast popijać alkohol wodą mineralną lub sokami owocowymi, wzbogaconymi dodatkowo w witaminy. Uwaga na kolorowe alkohole. Po nich kac może być większy niż po tradycyjnych drinkach. Działanie zwiększające ból głowy i nudności mają papierosy, więc jeśli już koniecznie musimy palić, róbmy to najlepiej na świeżym powietrzu. Kiedy już będzie po imprezie, postarajmy się nie zapomnieć o łyknięciu dodatkowej ilości witaminy C, połknięciu tabletki aspiryny i popiciu wszystkiego dwoma szklankami wody wysoko zmineralizowanej. Jest bardziej niż pewne, że po uwzględnieniu wszystkich wskazówek, pierwszy stycznia będzie przebiegał w miarę znośnie. Jeśli jednak zapomnimy o większości powyższych porad, nie warto się załamywać tylko zabrać się do spożycia przygotowanej wcześniej, kwaśnej zupy. Będzie to zbawienie dla wypłukanego z witamin organizmu. Żeby uzupełnić niedobór składników mineralnych polecam maślankę, sok pomidorowy, kefir, sok z kiszonej kapusty lub z ogórków. Niektórym pomaga kawa z cytryną ale osobiście powstrzymałabym się od tego, ponieważ kawa ma działanie dodatkowo odwadniające. Nadal bardzo dobrym sposobem będzie popijanie wody mineralnej o wysokiej zawartości różnych związków. Na mocnego kaca można tez wypić zimne piwo, które złagodzi objawy. Podobnie dobrym sposobem będzie ruch na świeżym powietrzu, jednak jeśli nie czujemy się na siłach, możemy wziąć szybki, naprzemienny prysznic – raz z zimną, raz z gorącą wodą. Pobudzi to krążenie i pozwoli szybciej oczyścić krew. Niestety nie można całkowicie zniwelować skutków całonocnej balangi. Najlepiej jest je po prostu przespać. Jeszcze lepiej byłoby, gdybyśmy potrafili powstrzymać się od sięgania po kolejnego drinka. Można na przykład nie dodawać alkoholu do szklanki przy co drugim drinku. Jeśli jednak nie mamy silnej woli – niestety, będziemy musieli zmierzyć się z syndromem dnia następnego. Mimo wszystko życzę Wam szampańskiej zabawy do białego rana i wszystkiego, co najlepsze w Nowym Roku 2010!
 Tagi: kac, sylwester, sylwestra, sposoby na kaca, po imprezie, |