Pisz artykuły, nagrywaj filmy i muzykę, wrzucaj pliki, rób zdjęcia, pisz blogi
Strona główna arrow Polityka arrow Feminizm odwetowy
  :: Filarum.pl - opinie o pierwszej darmowej pożyczce   :: Smart Pożyczka. Opine o ofercie   :: Konto Inteligo - Nasze opinie   :: Wonga.com - nasza opinia   :: NetCredit i InCredit - zanim pożyczysz
Feminizm odwetowy
Współczesny feminizm zyskał cechy ruchu antymęskiego o charakterze odwetowym za urojone krzywdy. Feminizm nie dąży już w żadnym razie do tego by kobiety miały równe prawa jak mężczyźni, ale otwarcie i z sukcesem dewaluuje pozycję mężczyzny. Prawdziwym, choć dobrze zakamuflowanym celem współczesnego feminizmu jest uprzywilejowanie kobiet w społeczeństwie; fasadowym celem jest tak zwane równouprawnienie usprawiedliwiające wszelkie, choćby absolutnie dowolne argumenty przeciwko mężczyznom. 

Współczesny feminizm zyskał cechy ruchu antymęskiego o charakterze odwetowym za urojone krzywdy. Nastąpiła feminizacja sądów i w efekcie ma miejsce eksplozja antymęskiego orzecznictwa, skrupulatnie realizującego plan zemsty. Feminizm nie dąży już w żadnym razie do tego by kobiety miały równe prawa jak mężczyźni, ale otwarcie i z sukcesem dewaluuje pozycję mężczyzny. Prawdziwym, choć dobrze zakamuflowanym celem współczesnego feminizmu jest uprzywilejowanie kobiet w społeczeństwie; fasadowym celem jest tak zwane równouprawnienie usprawiedliwiające wszelkie, choćby absolutnie dowolne argumenty przeciwko mężczyznom. 

 

Widać to szczególnie jaskrawo w działalności sądów rodzinnych, w których sędziami są niemal wyłącznie kobiety. W Polsce aż 96% spraw o opiekę nad dzieckiem w konsekwencji rozwodu rozstrzyganych jest na korzyść kobiet czyniąc z mężczyzny rodzica trzecie kategorii. Dzieci są indoktrynowane i podburzane przeciwko ojcom przez matki – ma miejsce alienacja rodzicielska. Przy pomocy różnych praktyk ojcowie są separowani od potomstwa. Mężczyzna zostaje sprowadzony do roli bankomatu – płaci alimenty teoretycznie na dziecko, ale ponieważ nie istnieje żaden instrument weryfikujący na co faktycznie wydawane są pieniądze, tak naprawdę mężczyzna pod groźbą więzienia musi niewolniczo pracować na rzecz kobiety. Powszechnym zjawiskiem jest oczernianie mężczyzn przed sądem oraz bezpodstawne oskarżenia na przykład o molestowanie. W efekcie wielomiesięcznych postępowań sądowych bez możliwości widywania się z dzieckiem mężczyzna traci kontakt z potomstwem, a matka skutecznie wykształca w dziecku postawy agresywne wobec ojca. Nawet w skrajnych przypadkach bezpodstawnych oskarżeń, w istocie mających na celu alienację rodzicielską, prokuratura nie wszczyna postępowań ze względu na krzywoprzysięstwo, więc kobiety są praktycznie bezkarne i z premedytacją ową bezkarność wykorzystują. Warto też zauważyć, że kobieta bez konsekwencji może zrezygnować z potomstwa - choćby korzystając z aborcji, do czego zresztą otwarcie i publicznie niektóre kobiety się przyznają. Może też skorzystać z tzw. "okna życia" lub oddać dziecko do adopcji po porodzie. Podczas gdy kobieta ma szereg instrumentów umożliwiających jej w praktyce rezygnację z dziecka, ojciec absolutnie takiej możliwości nie ma, o dziecku nie decyduje, często ciąża lub dziecko jest przed nim z premedytacją ukrywane do czasu aż matka nie zechce się utrzymywać za alimenty, które oczywiście w świetle obowiązującego prawa mężczyzna musi płacić pod groźbą więzienia bez względu na to, czy jego ojcowskie prawa są w jakiejkolwiek mierze respektowane. Mówiąc dosadniej: będąc kobietą nie trzeba, ale co najwyżej można łaskawie urodzić dziecko, a i w takim wypadku wolno nie być matką, a będąc mężczyzną ojcostwo zależy od widzimisię kobiety. 

 

Kolejnym przykładem eskalacji feminizmu odwetowego są środowiska naukowe lansujące antymęskie poglądy niezgodne ze stanem faktycznym. Przykładem może być propagowanie poglądu jakoby w Polsce dokonywało się na kobietach 200 – 250 zgwałceń dziennie. Łatwo policzyć, że gdyby miało to cokolwiek wspólnego z prawdą, w ciągu 15 lat około 8% męskiej populacji w Polsce siedziałaby w więzieniach, a w ciągu 2, 3 pokoleń ziściłby się scenariusz filmu „Seksmisja” – mężczyźni zniknęliby z życia publicznego. Feministyczne odłamy środowisk naukowych skoncentrowanych wokół psychologii i socjologii nadinterpretują dane szacunkowe i w sposób stronniczy interpretują statystyki realizując w ten sposób strategię permanentnego oczerniania i dewaluacji mężczyzny. Przykładem może być czynienie z faktu rzadszego niż kobiety zgłaszania aktów przemocy dowodu na rzecz tezy jakoby „przemoc miała płeć”. Zdominowane przez kobiety środowiska psychologiczne całkowicie w tym wypadku lekceważą aspekt kulturowy, skłaniający mężczyzn do znoszenia przemocy bez skarżenia się, lekceważą, że mężczyźni mogą mieć lepsze kompetencje do nie stawania się ofiarą, a kobiety mają tendencje do chętnego wchodzenia w rolę ofiary, do roszczeniowości i czerpania z tego korzyści oczywiście kosztem mężczyzn.

 

Innym często przytaczanym przez feministki argumentem jest brak równości płac, traktowany oczywiście jak akt dyskryminacji kobiet. Tymczasem zróżnicowanie płac jest specyfiką wolnego rynku – ludzie na tych samych stanowiskach wykonują częstokroć różną pracę, stawia się im inne wymagania i oczekuje innych wyników, kompetencji oraz rytmu pracy. Co więcej prawa rynku nie wywodzą się wyłącznie z teorii ekonomicznych, ale pozostają pod wpływem oddziaływań kulturowych. Nic w tym dziwnego, że mężczyzna zarabia więcej – "różnica ciśnień" się naturalnie wyrównuje, wszak mężczyzna jest kulturowo zobligowany do ciężkiej pracy w celu utrzymywania rodziny i sponsorowania kobiety, przez płeć przeciwną jest de facto traktowany jak trampolina do wyższego statusu społecznego. Jak dowodzą badania atrakcyjność matrymonialna mężczyzny jest przez kobiety oceniana z istotnym uwzględnieniem jego statusu społecznego, posiadanego majątku. Cóż w tym zatem dziwnego, że wyzyskujące mężczyzn kobiety nie mogą liczyć na pełne poparcie w kwestii równych płac?! Poza tym feministki całkowicie lekceważą kwestie tak oczywiste jak to, że męska odzież ze względu na większe rozmiary kosztuje średnio więcej, mężczyźni z powodu wyższego wzrostu i większej masy ciała wydają więcej na pożywienie, w wielu przypadkach kontaktów społecznych bezwzględnie oczekuje się i stwarza silną presję, by płacił mężczyzna posiadający i utrzymujący środek transportu, ponadto średnio zdecydowanie więcej mężczyzn wykonuje pracę ciężką, niewdzięczną, ocenianą jako zupełnie pozbawioną prestiżu lub wręcz hańbiącą. Obowiązki związane z funkcjonowaniem społeczeństwa nie są równo rozłożone – jest tak z korzyścią dla kobiet, które rzadziej wykonują prace postrzegane jako skrajnie nieatrakcyjne.  

 

Podsumowując, feministki rzekomo walczą o równouprawnienie, ale w istocie z chęcią stosują dyskryminację mężczyzn, by wziąć odwet za domniemane krzywdy. Współczesny feminizm więcej ma wspólnego z terroryzmem niż szlachetnymi ideami równości wszystkich obywateli. Lekarstwem na ten stan rzeczy wydaje się przede wszystkim odwrócenie procesu odwetowej feminizacji sądów - obsadzanie na stanowiskach sędziowskich wyłącznie mężczyzn do czasu, aż orzecznictwo wróci do normy. Zmodyfikowane musi zostać prawo rodzinne, w celu ograniczenia zakresu obowiązków osób, które nie mają dostępu do swojego potomstwa. Skoro posiadanie potomstwa jest dla kobiet przywilejem z którego mogą, ale nie muszą korzystać, analogiczne prawo powinien mieć mężczyzna. Przede wszystkim konieczna jest jednak zmiana mentalności: póki co mężczyźni lekceważą kobiety, nie doceniają ich dopóki nie zostaną przez nie zrujnowani. A rujnowani są konsekwentnie, z premedytacją i w majestacie sfeminizowanego prawa. Państwo opiekuńcze i sytuacja gdy obcy człowiek, bezduszny urzędnik państwowy decyduje o rodzinie i dzieciach, nie jest państwem dobrym, ale skoro już przyszło nam żyć w tym postkomunistycznym systemie i wolą większości jest by system ten nadal trwał, powinniśmy sprawić, by owa opieka była równo dostępna i kobietom i mężczyznom, a nie tylko tym pierwszym.



Zobacz profilSebastian Dziedzic

Województwo: świętokrzyskie
Miasto: kielce

O sobie:

Komentarze (0)Add Comment

Napisz komentarz

security code
Wpisz ten kod

busy
Tagi:  feminizm, prawa mężczyzn, alienacja rodzicielska, dewaluacja mężczyzny, rodzic drugiej kategorii, dyskryminacja,
 
Oceny: / 2
KiepskiBardzo dobry 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Nie jesteś zalogowany.

Ostatnio dołączyli
Artykuły
Najlepsi autorzy
Biznes (60)
Internet (13)
Kultura (8)
Ludzie (29)
Media (6)
Polityka (23)
Sport (9)
Styl życia (63)
Technika (22)
Moda (12)
Promo (10)
Proza (2)
Poezja (0)
Muzyka (1)
Podróże (19)
Film (2)
Telewizja (1)
Polonia (0)
Różne (278)
Razem: 2 online
Użytkowników: 0 / Gości: 2
Brak zarejestrowanych użytkowników
O nas | RSS | Umowa | Kontakt | Mapa witryny
© 2008 Opress.pl
Ranking stron www
Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.
TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking.