Każdy palacz, przynajmniej kilka razy w roku, obiecuje sobie w duchu, że w końcu rzuci palenie. Często wypowiada te słowa wszem i wobec, jakby bardziej przekonując do tego siebie niż społeczeństwo. Niestety, dopóki naprawdę nie będzie sam tego chciał, nie wygra walki z nałogiem.
Najczęściej rzucanie palenia zostawiamy sobie na pierwszego stycznia kolejnego Nowego Roku. Przygotowujemy się do tej decyzji długo i pieczołowicie, a tymczasem okazuje się, że większą szansę na powodzenie ma decyzja podjęta nagle. Zbadali to angielscy naukowcy na grupie ponad 1900 obecnych i byłych palaczy. Z ich obserwacji wynika, że ci, którzy postanowili zerwać z nałogiem spontanicznie, odnieśli większe sukcesy. Prawdą jest więc, że powolne, stopniowe ograniczenie liczby papierosów niewiele daje i najlepiej jest zrobić to z dnia na dzień. Trzeba się na to przygotować, udowodnić sobie, że naprawdę się tego chce i po prostu rzucić. Oczywiście pierwszy okres bez papierosów może być dla niektórych drogą przez mękę, dlatego powinno się zmienić kilka dotychczasowych nawyków. Po pierwsze, aby nie zostać skuszonym do zejścia z obranej drogi, warto wyrzucić z domu wszystkie papierosy i popielniczki. Zasłony, firanki i meble, powinny zostać wyprane lub wyczyszczone, a mieszkanie dokładnie przewietrzone, żeby otaczające nas powietrze było świeże i pachnące. To samo tyczy się samochodu. Nie powinniśmy tez siedzieć w ciszy. Włączajmy radio lub telewizor, zadzwońmy do przyjaciół, żeby odgonić myśli o zapaleniu. Jak wiadomo, podczas rzucania palenia trzeba coś zrobić z rękoma, które przyzwyczaiły się do trzymania papierosa. Najlepiej zawsze mieś w pobliżu pestki dyni lub słonecznika, chrupiącą marchewkę, gumę do żucia albo paluszki. Można też popijać wodę mineralną małymi łyczkami, co zastąpi odruch przykładania czegoś co jakiś czas do ust. Po drugie, bardzo ważną rzeczą jest zmiana przyzwyczajeń spędzania czasu. Na pewno wielu palaczy wie, że po intensywnym wysiłku lubi bieganiu, nie ma się raczej ochoty na palenie, dlatego też powinniśmy włączyć w plan dnia więcej ruchu. Podczas wysiłku fizycznego wydzielają się hormony szczęścia, endorfiny, które pomogą złagodzić stres i rozluźnią. Poza tym, poprawia się przepływ krwi w organizmie, a podczas uprawiania sportu zapominamy o problemach. Można zapisać się na sporty walki, aerobic, basen, siłownię, lub po prostu zacząć biegać wśród zieleni. Możemy zakupić też kijki do Nordic Walking, lub zafundować sobie przyjaciela w postaci psa, który zmusi nas do codziennych spacerów. Oczywiście nie pozwoli nam też na to, byśmy palili przy nim w domu. Oczywiście rzucanie palenia wiąże się z tyciem. Ponieważ smak papierosów w ustach sprawia, że nie smakuje nam większość potraw – chudniemy. Natomiast po odstawieniu zaczynamy jeść więcej, doceniając w końcu smak i zapach jedzenia. Dlatego aktywny tryb życia i zmiana nawyków żywieniowych, polegająca na wprowadzeniu do menu większej ilości warzyw i owoców, na pewno nie pozwoli nam przytyć. Co więcej, nasza cera odzyska blask, włosy staną się mocne i lśniące, a nasz oddech przestanie powalać innych z nóg. Na pewno też odciąży się nasz portfel. Palenie papierosów organizmowi człowieka nie jest do niczego potrzebne. Jest to nawyk wynikający z niezdrowej mody, która ostatnio jednak zaczyna się zmieniać. Co raz mniej jest palaczy, a papierosy stają się co raz droższe. Średni, roczny wydatek palacza to 4.800zł na same papierosy. Do tego dochodzi możliwość znacznego skrócenia sobie życia. Czy warto? Radzę się nad tym poważnie zastanowić. 
 Tagi: rzuć palenie, papierosy, postanowienia, noworoczne, jak rzucić palenie, |